Pierwszy grill 2026

Kiedy tylko słońce mocniej przyjrzało dziewczyny zaczęły mocno naciskać na pana kierownika, żeby zrobić grilla na powitanie wiosny. A że pogoda sprzyjała więc pan Ireneusz nie dał się długo namawiać. Ale żeby być zadowolonym z zakupów Kura w lekkiej zmowie ze mną ułożyła zapotrzebowanie na produkty. A więc w menu mieliśmy kiełbaski, kaszanki, szaszłyki mięsne i wegetariańskie oraz pieczone ziemniaki i pieczarki. Aha – i po raz pierwszy tzatziki. Nie wszystko zaczęło się tak, jak powinno. Brykiet, który dostaliśmy był z ub. roku tj. mocno zwietrzały więc nie chciał się palić. Natasza wpadła na pomysł, żeby zebrać suche patyki i nimi rozpalić ogień. I dzięki temu wszystko poszło jak z płatka. W przygotowaniu uczty najwięcej pracy włożyło wychowanki grupy 3: Amelia i Natasza, a trochę pomogła Amelia z grupy 1. Sprzątaniem zajęły się pozostałe grupy. Sezon wiosenno-grillowy został otwarty pomyślnie. Takiego obżarstwa dawno u nas nie było, więc kolacja pozostała nietknięta. To znaczy powiększyła menu śniadania w następny, niedzielny poranek…

Autor: Administrator