Wycieczka na kręgielnię
Wszystko musi mieć kiedyś ten pierwszy raz. Tak było i tym razem. Kiedy już nie można było wytrzymać z gorąca, jakie nam zafundował koniec czerwca zastanawialiśmy się gdzie miło i bez upału spędzić popołudnie. Wybór padł na kręgle. Pojechaliśmy do centrum sportowego Saska 80. I na miejscu okazało się, że tylko jedna osoba miała do tej pory do czynienia z kręgielnią. Toteż śmiechu było co nie miara. Niektóre dziewczyny nie trafiły ani razu i nie strąciły żadnego kręgla. Ale pierwsze koty za płoty i następnym razem na pewno będzie lepiej. Najważniejszy był wesoło i w chłodzie spędzony wspólny czas z wychowawcami: panem Marcinem i panem Czarkiem. No i trzeba dodać, że był to pierwszy, tak liczny, wyjazd grupy pierwszej. A jeszcze wracając wstąpiliśmy, jakże by inaczej, na Plażę Romantyczną.
Autor: Administrator